Kategorie

"Reporter wojenny" #7: Tajemnica Enigmy

  • Kod: 83-7298-820-X
  • Dostępność: Jest
  • Autor: praca zbiorowa
  • Cena w naszym sklepie: 6,90 zł
    Cena detaliczna: 14,90 zł

Nawiązując do tez zawartych w pierwszym tomie oficjalnej historii wywiadu brytyjskiego British Intelligence in the Second World War, nie należy się, więc dziwić, że niektórzy rodacy Churchilla - wbrew oczywistym faktom - przez długi okres czasu próbowali udowodnić, że tak naprawdę to tylko Anglicy byli twórcami tego sukcesu. Obiektywnie trzeba przyznać, że na szczęście nie wszyscy tak uważali. Ostatecznie, nie tylko Amerykanie, ale nawet synowie dumnego Albionu przyznać musieli, że jednak nie oni byli pierwsi w walce z maszynowymi szyframi Enigmy.

Z inicjatywy Poznańskiego Towarzystwa Naukowego dla uczczenia twórców jednego z największych czynów narodu polskiego w latach poprzedzających II wojnę światową, jakim było złamanie szyfrów Enigmy, niemieckiej maszyny szyfrującej, przed Zamkiem Królewskim w Poznaniu powstanie pomnik poświęcony Marianowi Rejewskiemu, Jerzemu Różyckiemu i Henrykowi Zygalskiemu. To właśnie dzięki nim, absolwentom Instytutu Matematycznego Uniwersytetu Poznańskiego, mieszczącego się wówczas w Zamku i tajnego kursu kryptologii, zorganizowanego w budynku stojącym niemal w tym samym miejscu, w którym obecnie stoi Collegium Historicum, po raz pierwszy udało się pokonać Enigmę. "Złamanie tych rzekomo nierozwiązywalnych szyfrów - powiedział 24 lipca 1989 roku w Gdańsku prezydent USA Georg Bush (senior) przemawiając do tłumów zgromadzonych przed pomnikiem poległych stoczniowców - ocaliło dziesiątki tysięcy istnień po stronie aliantów. Enigma oraz polscy bojownicy o wolność odegrali znaczącą rolę w zwycięstwie w II wojnie światowej". Pięć lat później, 7 lipca 1994 Bill Clinton w swoim przemówieniu wygłoszonym na forum Sejmu i Senatu powiedział, że: "gdyby nie naród polski, demokracja mogłaby zginąć na kontynencie Europy pół wieku temu. To polscy matematycy z pracowni naukowych w Poznaniu złamali szyfry Enigmy, co Winston Churchill nazwał najważniejszym orężem w walce przeciw Hitlerowi i jego armiom. To właśnie ci kryptolodzy sprawili, że możliwe było lądowanie aliantów w Normandii, kiedy wojska amerykańskie brytyjskie, francuskie, kanadyjskie i polskie połączyły się by wyzwolić kontynent europejski, by zniszczyć straszliwą tyranię, która położyła się cieniem na naszym stuleciu".

Niniejszy tomik "Reportera wojennego" różni się nieco od poprzednich, choć podobnie jak one, jest także monograficzny. Jednakże ma nieco inną strukturę niż wszystkie, które już się ukazały. Składa się, bowiem z trzech części, z których dwie pierwsze - poprzedzone wprowadzeniem od angielskiej redakcji - to wierny przekład tekstów zamieszczonych w numerze 37 londyńskiego kwartalnika historycznego "After the Battle". Część trzecia to próba zwartej oceny wkładu matematyków polskich we wspólną walkę kryptologów alianckich z niemieckimi szyframi. Wszystkie uwagi i objaśnienia pochodzące od tłumacza i jednocześnie autora części trzeciej, zostały umieszczone w ramkach lub wyróżnione nawiasem z dopiskiem przyp. tłum. Dla ułatwienia posługiwania się specjalistyczną terminologią, "Reporter wojenny" zamieścił na ostatnich stronach "Podręczny leksykon wybranych terminów i postaci z dziedziny kryptologii".

[Ze wstępu red.]

Rok wydania: 2005
Stron: 72
Oprawa: broszura
Format: 210x297
Pakowanie: 30
Tłumacz: Apoloniusz Siekański